Na okrągło 1989-2009

Hala Stulecia, BWA, Wrocław kurator: Aneta Szyłak

„Na okrągło” to tytuł, który nie tylko odwołuje się do formy Hali Stulecia, w której się znajdujemy oraz Okragłego Stołu i jako rzeczywistego obiektu, i wydarzenia historycznego sprzed dwudziestu lat. „Na okrągło” - kolokwialne wyrażenie w języku polskim – możemy też odczytywać jako nierozwiązane problemy osobistych i grupowych wolności oraz powtarzanie tych samych politycznych egzorcyzmów. To też niekończąca się praca, monotonia codziennego kieratu oraz banalność i przewidywalność wolnego czasu. Miłośnicy literatury odnajdą tu pewnie nawiązanie do sceny finałowej z „Wesela” Wyspiańskiego. I wreszcie, tytuł sugeruje, że wciąż wokół czegoś krążymy wokół czegoś skupiamy się i zbieramy.

A więc ta „okrągłość” to także miejsce spotkania: stół, loża a nawet zwykłe siadanie w kręgu. Okrągłość więc to zbiorowość wreszcie, ‘rzecz pospolita’, wspólność a może wspólnotowość. A krąg może też być zaklęty. Albo wejście doń może być niemożliwe. Obecność w nim – kłopotliwa. Gdy wznosimy wzrok ku wspaniałej żelbetowej kopule Maksa Berga nad centralną rotundą Hali Stulecia, nie sposób nie myśleć o wspólnotowych ideach jakie przyświecały architektowi, i naszej dzisiejszej perspektywie równości opartej na różnicy i współistnieniu. Lub też konflikcie tych różnic. Hala jest tu konceptualnym punktem odniesienia dla wystawy, symbolicznie pozostawiona sama sobie niczym pusty znak gotowy zaabsorbować różne antagonizmy i emancypacje.